Parafia Świętego Ludwika we Włodawie




Historia Klasztoru

We wrześniu 1698 roku podkomorzy brzeski Ludwik Konstanty Pociej w podziękowaniu za ocalenie z rak przeciwników politycznych podczas zamachu na jego życie, w drodze do Króla do Warszawy, postanowił ufundować klasztor dla Paulinów z Jasnej Góry w Częstochowie. Powodowany wdzięcznością dla zakonników, którzy w krytycznym momencie okazali mu pomoc i schronienie w klasztorze warszawskim św. Ducha, zamierzył hojnie uposażyć nowy klasztor na własnych włościach włodawskich stawiany.

Zakon przyjął darowiznę i propozycją Pocieja, a organizatorem nowej placówki został ojciec Dominik Paprocki. Te przedsiębiorczy zakonnik w przekazanych paulinom obiektach sakralnych należących przez ostatnie 60 lat do kalwińskiej gminy wyznaniowej, stworzył w krótkim czasie prężny ośrodek kultu katolickiego.

Zaraz po przybyciu do Włodawy paulini wspierani przez swego fundatora oraz jego małżonkę Anielę z Zachorowskich Pociejową i za aprobatą biskupa diecezji łuckiej, do której w tym czasie należała Włodawa, rozpoczęli pracę duszpasterską w ramach tutejszej parafii św. Anny.

W dniu 17 lutego 1703 roku w pałacu Pociejów w Różance ratyfikowano akt fundacyjna mocą którego L. K. Pociej zobowiązał się wybudować paulinom murowany kościół oraz klasztor, przeznaczając znaczne fundusze na utrzymanie 18 zakonników. W zamian za tę darowiznę Paulini zobowiązali się odprawiać Msze św. w intencji fundatorów, co też czynili do momentu kasaty klasztoru w roku 1864 oraz wznowili swe modły po powrocie od roku 1993 (w Dzień Zaduszny oraz w dniu 3 stycznia - w dniu pamięci śmierci L. K. Pocieja).

Wypadki dziejowe hamowały pomyślny rozwój klasztoru. Najpierw pożar miasta w całości zniszczył pierwotny drewniany kompleks zabudować konwenckich łącznie z kościołem - w tym czasie spłonął również kościół parafialny św. Anny; cerkiew greko-katolicka i synagoga - wszystkie drewniane. W roku 1706 przechodzące przez Włodawę oddziały szwedzkie ponownie dokonały zniszczenia podniesionych z ruin zabudowań. Natomiast w roku 1708 wojska rosyjskie przypieczętowały klęskę plądrując dobra konwentu. Dzięki cierpliwej postawie ojca D. Paprockiego i pomocy L. K. Pocieja udało się zbudować nowy - tymczasowy - kościół oraz uporządkować klasztorne gospodarstwa. W roku 1717 fundację klasztoru paulińskiego potwierdził uroczyście w czasie swych obrad Sejm Rzeczypospolitej - czego wymagało w tym czasie prawo państwowe.

W tym okresie do użytku oddano piękny i wielki klasztor, do którego wprowadzeni zostali zakonnicy, w uroczysty sposób w r. 1718. Niestety L. K. Pociej nie zdołał sfinalizować budowy - monumentalnej - bazyliki wg projektu arch. Józefa Piolii (projektanta klasztoru włodawskiego), z powodu trudności finansowych. Pod przyszły Kościół położono jedynie kamień węgielny, którego poświęcenia dokonał w roku 1722 biskup Stefan Rupniewski. K. L. Pociej zmarł 3 stycznia 1730 r. Jego śmierć zamknęła pierwszy i najważniejszy etap dziejów paulińskiego konwentu we Włodawie.

Dopiero w roku 1739 dzięki staraniom ojca Konstantego Eysymonta i przy wydatnej pomocy nowego właściciela dóbr włodawskich i Włodawy Jerzego Flemminga rozpoczęto budowę obecnego kościoła wg projektu włoskiego architekta Pawła Fontany. Prace prowadzono do roku 1784 z wieloletnimi przerwami, ze względu na braki środków. W efekcie powstał wspaniała świątynia w stylu rokoko, o charakterystycznej i rzadko spotykanym owalnym korpusie naw bocznych z wieńcem kaplic. Kopułowe sklepienie świątyni wsparte jest od wewnątrz na czterech potężnych filarach; a zamknięte prosto prezbiterium, które również jest sklepione kopułą. Do prezbiterium przylegają dwa pomieszczenia zakrystyjne, oraz na piętrze skarbiec zakrystyjny i chór zakonny. Kościół połączony jest z klasztorem bezpośrednim przejściem od strony zakrystii i chóru.

Całość wnętrza jest pokryta freskami iluzjonistycznymi malowanymi przez samych zakonników w latach 1780-84. Konsekracji kościoła dokonał w dniu 20 sierpnia 1786 r. biskup sufragan łucki Jan Chryzostom Kaczkowski.

KOŚCIÓŁ I KLASZTOR

Głównym miejscem duszpasterstwa w każdej parafii jest świątynia. Paulini, po sprowadzeniu ich do Włodawy, objęli pieczę nad pokalwinskim drewnianym kościółkiem, którego wezwania nie udało się do tej pory ustalić. Znajdował się poza murami miasta na skarpie przy Bugu i był, i był jak mówią kroniki w opłakanym stanie. Świątynia ta spłonęła na początku osiemnastego wieku. Jej miejsce zajął tymczasowy kościół, w którym prze kilkadziesiąt lat skupiało się życie liturgiczne parafii. Od początku jednak paulinom przyświecała myśl wybudowania domu Bożego z prawdziwego zdarzenia. Rychło zabrali się za realizowanie swoich planów. W 1719 roku poświęcili kamień węgielny pod nowy kościół mający, zapewne z inicjatywy Pocieja, otrzymać imię jego patrona św. Ludwika. Kościół wzniesiono w latach 1733 – 1780 dzięki dotacją Pociejów, Flemingów, Czartoryskich i jasnogórskich paulinów. Głównym i ostatecznym projektantem świątyni był Paweł Fontana.

Późnobarokowy kościół, który można podziwiać po dzień dzisiejszy jest typu centralno – podłużnego, złożony z korpusu na rzucie wydłużonego ośmioboku z dwiema kwadratowymi wieżami. Budynek jest trzynawowy. W ołtarzu głównym, jak przed laty, znajduje się obraz Matki Bożej Jasnogóskiej i św. Ludwika. Prezbiterium znajduje się od strony północnej prowadzą z niego do obu zakrystii drewniane rokokowe portale, nad którymi wiszą obrazy fundatora Ludwika Pocieja i dobrodzieja konwentu Adama Zamoyskiego. Przy filarach znajduje się sześć cokołów z rzeźbami: św. Grzegorza, Augustyna, Jana Bonawentury, Tomasza z Akwinu oraz monarchów Konstantyna i Stefana, wykonanymi pod koniec XVI w przez Macieja Polejowskiego. Późnobarokowe freski zdobiące świątynię są autorstwa paulinskich artystów, sprowadzonych tu z Jasnej Góry przez przeora o. Patrycego Mninskiego, braci Dobrzeniewskich i przedstawiają sceny z życia patrona parafii. W kaplicach bocznych znajdują się obrazy przedstawiające śmierć św. Pawła Pustelnika, św. Rocha, św. Józefa z Dzieciątkiem, św. Jana Nepomucena, św. Walentego i św. Tekli. Ambona i chrzcielnica powstały po roku 1776 podobnie jak cztery konfesjonały. Pod kościołem znajduje się krypta, w której spoczęły doczesne szczątki Ludwika Pocieja i paulinów pracujących i zmarłych we Włodawie. Świątynia obejmuje swoimi murami jeszcze wiele cennych zabytków, dzieł sztuki i pewnie nie jedną tajemnicę, bo nie sposób powiedzieć, że wszystko zostało zbadane i odkryte w budynku liczącym bez mała 300 lat.

Kościół był niejako oczkiem w głowie paulinów, którzy na miarę finansowych możliwości ciągle go upiększali, ozdabiali, czy - gdy zaszła taka potrzeba – remontowali. Niewątpliwie po kasacie konwentu świątynia nie miała tak troskliwych opiekunów. Owszem, przechodziła renowacje nawet gruntowne (prezbiterium i wieża w XX wieku) ale większość prac wykonywanych by zachować ją dla następnych pokoleń miała charakter kosmetyczny. Sytuacja ta uległa zmianie po powrocie paulinów w 1992 roku czego po dziś dzień świadkami są mieszkańcy Włodawy.

Z kościołem połączony jest piętrowy barokowy klasztor wzniesiony w latach 1711 – 1717 dla osiemnastu zakonników według projektu Józefa Pioli. W ciągu wieków pełnił on nie tylko rolę mieszkania ojców bo zawirowania dziejowe zmieniał jego przeznaczenie. Część domu jak zaznaczono wyżej była wynajmowana lokatorom świeckim. W XIX wieku we wschodnim skrzydle klasztoru znajdował się magazyn zbożowy. W latach 1840 – 1843 z refektarza uczyniono pomieszczenie dla parafii unickiej w czasie budowy cerkwi greko – katolickiej. W klasztorze mieścił się przez pewien czas lazaret wojskowy a po kasacie część przeszła na własność parafii diecezjalnej reszta zaś stała się siedzibą władz miejskich i tymczasowo szkoły.

Po ponownym sprowadzeniu paulinów w XX wieku skrzydło klasztoru należące do parafii stało się na powrót ich własnością a pozostała część dopiero po wybudowaniu nowego ratusza i sprowadzenia się tam władz miasta. Wtedy też przystąpiono do generalnego remontu klasztoru i przywracania pierwotnego wyglądu wnętrz, wielokrotnie w przeszłości zmienianych i przebudowywanych.

Z północno – wschodniej strony klasztoru można oglądać stylowy osiemnastowieczny budynek przypominający nieco dwór szlachecki. Był on budowlą folwarczną należącą do konwentu, w której według tradycji mieściła się zakonna kuchnia. Dziś, mimo zmiany właścicieli stanowi piękny architektonicznie i główny obok kościoła i klasztoru ślad paulinskiej obecności i działalności we Włodawie.

Budynki zakonne są niemym, ale głośnym świadkiem pobytu i duszpasterstwa białych zakonników w mieście nad Bugiem. Teraz gdy na powrót dostały się ludziom, którzy nie traktują ich po macoszemu, ale jako prawowici właściciele przykładają do nich dużo serca i nie skąpią grosza na remonty, jest wielka szansa, że na nowo ukażą całe swe piękno.

W zaprezentowanym opracowaniu został przedstawiony tylko szkic z życia i działalności paulinów pracujących we włodawskiej parafii. Nie jest łatwo pisać o historii, która ciągle się tworzy, ale dawne zapisy i współczesne opracowania każą obraz zakonników i duszpasterzy widzieć w zdecydowanie jasnych barwach.

Uposażenie placówki najpierw spore, później stopniowo uszczuplane przez złośliwości losu, pozwalało paulinom prowadzić szeroką działalność na płaszczyźnie budowlanej, duszpasterskiej, kulturowej i oświatowej. Starania o pobudowane i schludne utrzymanie kompleksu budynków świadczą, że klasztor i kościół był dla nich prawdziwym domem. Postawa zakonników i ich praca przed kasatą zdają się sugerować, że powrót do Włodawy po 118 latach wygnania był nie tylko zbiegiem sprzyjających okoliczności lecz sprawiedliwością dziejową.


powrót